Tylko mama

Przez ostatni miesiąc miałam dość sporo dni, w których byłam „tylko mamą”, a w każdym razie „głównie mamą”. Odkrywam – ku swemu ogromnemu zaskoczeniu – całkiem do tej pory nieznane, nowe, serdeczniejsze i łaskawsze oblicze macierzyństwa. Z czego to wynika? Otóż z tego, że moje dziecko wychodzi powoli z fazy szympansa i z dnia na dzień staje się coraz bardziej komunikatywne.

Im moje dziecko starsze, a jego zachowania i wypowiedzi złożone, tym więcej przemyśleń i obserwacji dotyczących wychowania. Z coraz większą wnikliwością przypatruję się też innym rodzinom oraz analizuję zachowania ich dzieci, szukając ich genezy w zachowaniach rodziców.

Im dłużej obserwuję, tym bardziej dociera do mnie, że bycie rodzicem to najbardziej odpowiedzialne zadanie, z jakim przychodzi nam się zmierzyć. Jest ono też najbardziej praco-, czaso- i energochłonne, ale satysfakcja z sukcesów wynagradza każdą sekundę poświęconą na tłumaczenie rzeczy z pozoru błahych (np. dlaczego musimy włożyć kurtkę), na ocieranie łez płynących z powodu głupot (bo skończyły się ciastka), na rozmowy o niczym (po raz dziesiąty wymienianie wszystkich zwierząt, które widzieliśmy wczoraj w ZOO).

Jest to temat rzeka. Nie na książkę, a na całe tomiszcza książek. Myślę, że mimo że jestem i czuję się nietylkomamą, to jednak niejednokrotnie wrócę do kwestii wychowania i rozwoju dziecka, gdyż jest to coraz ciekawsza część mojego życia, a jej znaczenie jeszcze wzrośnie, kiedy na świecie pojawi się drugi malec.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s