Dobra zmiana

Ostatnimi czasy popadłam w jakiś mamo-letarg i mam potworny problem z tym, by zmusić się do czegokolwiek. Szczytem osiągnięć mych intelektualnych jest przeważnie ugotowanie jadalnego obiadu. I niniejszym postanowiłam to zmienić. Pierwszym krokiem na drodze do nowego, lepszego i godnego życia było zainstalowanie WordPressa w telefonie, dzięki czemu siedząc w środku nocy z sennym, acz nieśpiącym dzieckiem na kolanach mogę mnożyć byty, zamiast czytać głupoty czy kwitnąć na fejsbuku.

Dzisiaj całkiem niespodzianie naszła mnie (ponownie) chęć by nauczyć się arabskiego. I by schudnąć. I wrócić do francuskiego. I założyć firmę. I być lepszą matką. Z braku czasu i sił podjęłam się wyłącznie realizacji ostatniego punktu i od wyjęcia dzieci z kąpieli nie krzyczę, nie złorzeczę, stawiam na spokojną komunikację i kompromis. Jak na złość oczywiście dziecko nr 2 postanowiło zagorączkować, dzięki czemu, miast marnować czas na spanie, mogę sobie popisać blog, a nawet trzy. 

A w ramach wyznaczania sobie realistycznych celów – jutro poranne przygotowania do szkoły obędą się bez awantury.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s